Link 11.05.2008 :: 16:56
Komentuj (10)
Demobilizator rozsiadł się na książkach
od niechcenia wdychając odurzający bez
i wsłuchując się uważnie w Marissy Nadler pieśń.
Link 14.01.2008 :: 20:18
Komentuj (5)
moi kochankowie
pięknie się prezentujący
przy wiadomo-jakim-akompaniamencie...
i Robert w przedwiośniu
wraz z Pochwałą Lenistwa...
zdjęcia niedbale zrobione,no i co.
(mam błąd w adresie!..c'est scandaleux!)
Link 03.09.2007 :: 22:13
Komentuj (3)
linda perhacs.substytut wełny dziś
Link 28.08.2007 :: 11:37
Komentuj (3)
...au bord de la Seine
tam,gdzie śpiewa Fréhel
Madame Bovary
(w sąsiedztwie przetartych zdjęć
Kiki de Montparnasse)
nie mogła pachnieć inaczej
Link 24.08.2007 :: 19:14
Komentuj (5)
nieco poruszone falą i niemożnością
"A ta znowu migocze" ;
(powroty tak bardzo dwuznaczne)
Link 08.07.2007 :: 16:58
Komentuj (1)
...
you flicker. i cannot touch you.
i put my hands among the flames. nothing burns.
and it exhausts me to watch you
flickering like that, wrinkly and clear red,
like the skin of a mouth.
a mouth just bloodied.
little bloody skirts!
...
Link 08.07.2007 :: 13:42
Komentuj (1)
tam też
Link 07.06.2007 :: 14:10
Komentuj (4)
Link 08.05.2007 :: 21:18
Komentuj (3)
furtką bez ogrodu
Link 27.01.2007 :: 19:19
Komentuj (2)
z przewodnikiem po Paryżu.
ekhem ekhem.
i z zimową herbatką.
a usta uchylone nadmiarem.
czule?..
(zdjęcia robiła Orange,evidemment)